Pierwsze recenzje iPhone’a Duo pokazują, że Apple przygotował bardzo ciekawy składany smartfon, ale jego debiutowi towarzyszy długa lista kompromisów. Recenzenci chwalą matowy ekran wewnętrzny, zawias i możliwość korzystania z dwóch aplikacji jednocześnie. Krytykują niedopracowane oprogramowanie, ergonomię oraz ustępstwa w aparatach. Przy polskiej cenie zaczynającej się od 9999 zł pytanie o sens zakupu jest szczególnie uzasadnione.
Przed zaplanowanym na 23 października początkiem sprzedaży swoje materiały opublikowali między innymi Marques Brownlee, Mrwhosetheboss, Joanna Stern, The Tech Chap, MrMobile oraz redakcje The Verge, The Wall Street Journal i HTX Studio. Większość testowała telefon przez około tydzień. Z ich relacji wyłania się produkt atrakcyjny przede wszystkim dla entuzjastów, którzy chcą większego ekranu w urządzeniu z iOS i zaakceptują ograniczenia pierwszej generacji.
Największym wyróżnikiem Duo jest wewnętrzny ekran OLED o przekątnej 7,6 cala, odświeżaniu do 120 Hz i deklarowanej szczytowej jasności 3000 nitów w plenerze. Jego nanostrukturalne, matowe wykończenie mocno ogranicza odbicia i maskuje linię zgięcia. Brownlee uznaje ten panel za najważniejszą zaletę sprzętu. Michael Fisher z kanału MrMobile szczególnie docenia wygodę czytania i przeglądania stron, a Joanna Stern pokazała, jak wyraźnie mniej światła odbija Duo obok błyszczącego ekranu Galaxy Z Fold8.
Matowa powierzchnia ma też cenę. The Tech Chap i MrMobile zwracają uwagę na słabsze wrażenie kontrastu oraz mniej intensywne kolory. Jasne otoczenie może rozjaśniać czerń, a bezpośrednie słońce nadal utrudniać czytanie. Stern zauważyła również, że zabrudzenia trudniej usunąć niż z błyszczącego szkła. Zagięcie ekranu pozostaje widoczne pod wybranymi kątami i wyczuwalne palcem, choć podczas normalnego korzystania zwykle mało przeszkadza.
Większy ekran nie zawsze oznacza dużo większe wideo. Mrwhosetheboss wylicza, że materiał 16:9 zajmuje na Duo niemal o 50 proc. większą powierzchnię niż na iPhonie 18 Pro Max, a przy proporcjach 18:9 przewaga wynosi około 20 proc. W przypadku szerokich filmów kinowych różnica praktycznie znika: dodatkowa wysokość panelu zamienia się w czarne pasy. Duo daje więc szczególnie dużo przy standardowych filmach z YouTube, serialach i czytaniu, ale nie każda treść wykorzysta jego rozmiar.
Obudowa i zawias sprawiają solidne wrażenie. Recenzenci chwalą wyważony opór mechanizmu i możliwość pozostawienia telefonu częściowo otwartego. HTX Studio sprawdziło, że egzemplarz utrzymywał pozycję przy kątach od około 15 do 165 stopni. Rama i osłona zawiasu są tytanowe, a urządzenie ma klasę odporności IP68, co wciąż wyróżnia je wśród składanych smartfonów.
Ciekawe wyniki przyniosły próby trwałości. W pomiarach HTX Studio różnica wysokości w profilu zagięcia nowego ekranu wynosiła około 48 mikrometrów. Po 3000 złożeniach i dodatkowym czasie przechowywania telefonu w pozycji zamkniętej wzrosła do około 167 mikrometrów. Początkowa przewaga nad porównywanymi ekranami konkurencji zniknęła. Z kolei Joanna Stern poddała telefon ponad 32 tys. cykli w maszynie otwierającej go do około 130 stopni. Nie stwierdziła istotnej zmiany działania zawiasu. Te eksperymenty badają różne zjawiska: sprawny mechanizm może współistnieć z pogłębiającym się zagięciem. Na ocenę trwałości po latach trzeba poczekać.
Ergonomia jest znacznie bardziej dyskusyjna. Złożony Duo ma 84,1 mm szerokości i 11,3 mm grubości, a waży 254 g. Po otwarciu jego grubość spada do 5,2 mm. Krótka, szeroka konstrukcja przypomina paszport, lecz połączenie szerokości, grubości i masy utrudnia pewny chwyt jedną dłonią. Brownlee podkreśla przewagę lżejszego Samsunga, a recenzentka The Wall Street Journal skarży się na zmęczenie ręki i konieczność sięgania do odległych fragmentów ekranu.
Zewnętrzny wyświetlacz ma 5,4 cala i nietypowe proporcje. Apple przeniósł część elementów interfejsu na prawą stronę, żeby odzyskać przestrzeń w pionie. W dostosowanych aplikacjach ułatwia to obsługę prawym kciukiem, ale bywa niewygodne dla leworęcznych. Po wyświetleniu klawiatury zostaje niewiele miejsca na rozmowę. The Verge ocenia, że zewnętrzny ekran zbyt często zachęca do otwierania telefonu nawet przy stosunkowo prostych zadaniach.
Duo wymaga również zmiany przyzwyczajeń przy odblokowywaniu. Nie ma Face ID, a czytnik Touch ID trafił do przycisku bocznego. Brownlee i Fisher krytykują konieczność przytrzymania palca oraz opóźnienie poprzedzające przejście z ekranu blokady. Mrwhosetheboss wskazuje problemy z wilgotnymi palcami i mniej naturalne położenie czytnika po obróceniu urządzenia. The Tech Chap z czasem przyzwyczaił się do tego rozwiązania, lecz dla wielu recenzentów brak Face ID jest jedną z najbardziej odczuwalnych strat. Dochodzą do tego przyciski głośności na górnej krawędzi i brak przycisku czynności. Pozostało natomiast Sterowanie aparatem.
Najpoważniejszy problem na premierę stanowią aplikacje. Duo po rozłożeniu nadal działa pod kontrolą iOS, a użytkownik nie otrzymuje automatycznie całej biblioteki programów i interfejsu iPada. Starsze aplikacje potrafią wyświetlać się w małym pionowym oknie otoczonym pustą przestrzenią. Inne rozciągają interfejs na większą powierzchnię, ale nie pokazują więcej użytecznych informacji. Dopiero programy przygotowane specjalnie dla Duo sensownie wykorzystują oba ekrany, boczny pasek sterowania i układy z kilkoma panelami.

Recenzenci pokazują konkretne przykłady. Google Docs w materiałach Mrwhosetheboss i The Tech Chap nie wykorzystuje dodatkowej przestrzeni tak, jak oczekiwali. The Verge krytykuje Lightrooma, w którym narzędzia zasłaniają zdjęcie, oraz Gmaila pozbawionego oczekiwanego podziału na skrzynkę i treść wiadomości. HTX Studio sprawdziło 25 popularnych aplikacji i w chwili nagrywania 60 proc. nie było zaktualizowanych. To wynik tej konkretnej próby, ale dobrze oddaje problemy opisywane również przez pozostałych autorów.
Sytuacja zmieniała się nawet podczas przygotowywania recenzji. Joanna Stern kilkakrotnie nagrywała część poświęconą oprogramowaniu, ponieważ kolejne aktualizacje poprawiały aplikacje. The Tech Chap odnotował ponad 50 aktualizacji na dobę przed publikacją i pokazał poprawione Google Maps. Dobrze oceniane są między innymi Netflix, Flighty, Carrot Weather oraz Edits, które na dużym ekranie oferuje wygodniejszy podgląd filmu i oś czasu. Zakres problemów zależy więc od zestawu używanych programów i ich wersji. Nie ma jednak podstaw, by zakładać, że każda potrzebna aplikacja szybko otrzyma odpowiedni interfejs.
Najbardziej praktyczną nowością jest uruchamianie dwóch aplikacji obok siebie. Można jednocześnie oglądać materiał i robić notatki, rozmawiać w komunikatorze i sprawdzać mapę albo porównywać dwie strony w Safari. Recenzenci chwalą przeciąganie tekstu, zdjęć i plików między oknami oraz zapisywanie par aplikacji. Każda połowa może też niezależnie wrócić do ekranu głównego i uruchomić inny program.
Możliwości pracy mają jednak wyraźne granice. Podział dwóch aplikacji jest stały, po połowie, bez swobodnego zmieniania proporcji i dodania trzeciego okna. W pionie rozwiązaniem jest przede wszystkim film nad inną aplikacją, wykorzystujący mechanizm obrazu w obrazie. The Wall Street Journal ocenia Duo jako urządzenie bardziej przekonujące do czytania i oglądania niż do zastępowania komputera. Również The Verge pokazuje, że praca z dokumentami, komunikatorem i edytorem tekstu potrafi być mniej wygodna, niż sugeruje sam rozmiar wyświetlacza.
Składana konstrukcja daje dodatkowe zastosowania. Telefon może sam stać podczas oglądania filmu lub fotografowania, a tryb czuwania działa bez podłączania zasilania. Recenzenci doceniają zegary, widżety i wykorzystanie częściowo otwartego ekranu jako podstawki. Apple zapowiada też obsługę Apple Pencil w wersji USB-C jeszcze w tym roku. To jednak funkcja zapowiedziana na później, a nie gotowa możliwość dostępna w chwili publikowania pierwszych testów.
Najdroższy iPhone nie oferuje najlepszego zestawu aparatów marki. Z tyłu Duo ma aparat główny 48 MP oraz ultraszerokokątny 48 MP, ale nie ma teleobiektywu. Przybliżenie 2x pochodzi z wycinka głównej matrycy, a mocniejszy zoom jest cyfrowy. Zewnętrzna kamera Center Stage ma 12 MP, podczas gdy w modelach 18 Pro jest to 18 MP. Wewnętrzny aparat FaceTime ukryto pod wyświetlaczem; według recenzentów ma 4 MP.
W dobrym świetle główny aparat zbiera niezłe oceny. Mrwhosetheboss zaznacza, że różnice względem Pro mogą być dla wielu użytkowników zaskakująco małe. Przy słabym oświetleniu łatwiej zauważyć utratę szczegółów, szum i mocniejsze wyostrzanie. Fisher bardzo dobrze ocenia kolory i ekspozycję na tle szerokiego Galaxy Z Fold8, lecz przewaga nad konkretnym składakiem nie oznacza poziomu najlepszych klasycznych flagowców. Szczególnie wyraźnie widać to przy fotografowaniu z większej odległości: powyżej około 4x jakość przybliżeń mocno spada.
Najsłabiej wypada kamera pod ekranem. Brownlee, Joanna Stern i Mrwhosetheboss opisują miękki, mało szczegółowy obraz, szczególnie przy gorszym świetle. Do wideorozmowy może wystarczyć, ale do dobrych selfie lepiej użyć innych aparatów. Duo ma tu mocny argument: po odwróceniu otwartego telefonu można fotografować się głównym lub ultraszerokokątnym aparatem, korzystając z zewnętrznego ekranu jako podglądu. Po przełączeniu sterowania ekran wewnętrzny jest wyłączany, co ogranicza przypadkowe dotknięcia podczas trzymania urządzenia.
Możliwości wideo obejmują nagrywanie głównym aparatem w 4K przy nawet 120 kl./s oraz tryb Filmowe do 4K przy 60 kl./s. Duo nie oferuje jednak ProRes, zapisu Log ani zdjęć Apple ProRAW. Dla użytkownika oczekującego najbardziej zaawansowanych narzędzi do produkcji wideo modele Pro pozostają właściwszym wyborem. Rozdzielczość i płynność nagrań Duo są wysokie, ale zakres funkcji nie odpowiada najwyższej pozycji cenowej telefonu.
Dodatki fotograficzne wykorzystują oba ekrany i zawias. Duo Preview pokazuje fotografowanej osobie podgląd kadru, a Animacja dla dziecka, czyli Kid Cue, wyświetla postacie Snoopy’ego, żeby skierować uwagę dziecka w stronę urządzenia. Inteligentna migawka, opisywana w angielskich materiałach jako Smart Take, automatycznie wybiera moment wykonania zdjęcia. The Tech Chap uznaje ją za przydatną przy samodzielnym fotografowaniu, ale Mrwhosetheboss otrzymywał też sporo zbędnych klatek, gdy system mylił zwykłe ruchy z pozowaniem.
Układ A20 Pro zapewnia dużą szybkość w codziennych zadaniach, lecz ten sam procesor nie gwarantuje osiągów identycznych jak w iPhonie 18 Pro Max. HTX Studio w półgodzinnym teście Death Stranding uzyskało na Duo średnio około 33 kl./s, podczas gdy oba modele Pro przekraczały 40 kl./s. Zmierzona temperatura obudowy Duo dochodziła do 46,5°C, a ekran mocniej obniżał jasność. Test wskazuje na ograniczenia chłodzenia przy długim obciążeniu, które mogą mieć znaczenie dla graczy.
Nagrzewanie pojawia się również poza grami. The Verge i Joanna Stern zauważają je podczas dłuższego fotografowania, wideorozmów lub korzystania z funkcji angażujących aparaty i oba ekrany. The Verge odnotowało także spowolnienia przy intensywnym używaniu Smart Take. Fisher w swoim codziennym użytkowaniu nie miał porównywalnie dużych zastrzeżeń do temperatury. Skala zjawiska zależy więc od zadania, a pierwsze testy nie uzasadniają ani pomijania problemu, ani uznania go za stałą cechę każdej czynności.
Bateria wypada lepiej niż część autorów oczekiwała, choć wyniki są zróżnicowane. Brownlee regularnie kończył dzień z ponad 30 proc. energii, a Fisher po około 17 godzinach, obejmujących również granie lub fotografowanie, miał 10–20 proc. Joanna Stern także mogła korzystać z telefonu przez pełny dzień, ale z mniejszą rezerwą niż na swoim 18 Pro. W porównaniach Mrwhosetheboss i The Tech Chap Duo plasował się między mniejszym Pro a Pro Maxem.
The Verge pokazuje, dlaczego trudno podać jeden werdykt dotyczący akumulatora. Jedna osoba potrzebowała doładowania podczas intensywnego dnia, a druga miała około 30 proc. po mniej więcej 6,5 godziny pracy ekranu. Duże znaczenie mają używane aplikacje, łączność i czas spędzony na większym panelu. Najrozsądniejszy wniosek z pierwszych recenzji to możliwość pełnego dnia typowego korzystania, przy mniejszym zapasie podczas długiej pracy na ekranie wewnętrznym.
Ładowanie nie należy do najmocniejszych stron urządzenia. W teście Mrwhosetheboss po 20 minutach Duo miał 42 proc. W pomiarach HTX Studio pełne ładowanie rozłożonego telefonu trwało około godziny i 40 minut, a zamkniętego około godziny i 52 minut. To wyniki konkretnych testów, ale pokazują, że rozmiar i chłodzenie wpływają również na czas uzupełniania energii. Apple deklaruje do 50 proc. w około 20 minut z odpowiednim zasilaczem.
Zaletą jest obecność MagSafe i ładowania bezprzewodowego, choć nietypowy rozmiar telefonu komplikuje dobór akcesoriów. Nie każdy portfel, uchwyt czy samochodowa ładowarka pasuje równie dobrze, a otwarty ekran potrafi przeważać niektóre magnetyczne podstawki. MrMobile zwraca też uwagę na skromny zestaw sprzedażowy: telefon i przewód USB-C, bez ładowarki oraz etui. Duo obsługuje wyłącznie eSIM, co trzeba uwzględnić przy wyborze usług operatora.
Duo najwięcej oferuje osobom, które często czytają, oglądają filmy, podróżują i korzystają z dwóch aplikacji jednocześnie, a przy tym chcą pozostać w ekosystemie Apple. Brownlee i Fisher widzą w takim urządzeniu dużo sensu oraz przyjemności z używania. Fisher zaznacza jednak, że pierwsze generacje składanych telefonów zwykle są szybko wyprzedzane przez następców. To zakup dla kogoś gotowego na eksperyment, wysoki koszt i zmieniające się oprogramowanie.
The Tech Chap, Mrwhosetheboss i The Verge ostrożniej podchodzą do rekomendacji dla szerszej grupy odbiorców. W codziennej obsłudze klasyczne iPhone’y Pro dają mniej powodów do irytacji, mają bardziej uniwersalne aparaty i wygodne Face ID. Główna wątpliwość dobrze widoczna w analizie HTX Studio dotyczy częstotliwości korzystania z zalet: za duży ekran płaci się ceną, masą i ustępstwami sprzętowymi także wtedy, gdy telefon pozostaje zamknięty.
Z pierwszych testów wynika więc, że zakup Duo warto uzależnić od konkretnych zastosowań i działania najważniejszych aplikacji. Osobie, która często wykorzysta duży matowy panel, może dać coś, czego dotąd nie oferował żaden iPhone. Przy zwykłych komunikatorach, mediach społecznościowych i fotografowaniu trudno uzasadnić dopłatę samą nowością konstrukcji. Aktualizacje mogą poprawić aplikacje, ale nie zmniejszą masy telefonu i nie dodadzą brakującego teleobiektywu.
Polskie ceny w Apple Store, sprawdzone 21 października 2026 r., zależą od pojemności pamięci:
|
Pamięć |
Cena |
|---|---|
|
256 GB |
9999 zł |
|
512 GB |
10 999 zł |
|
1 TB |
12 999 zł |
|
2 TB |
15 999 zł |
Oba kolory, nocne niebo i gwiezdna biel, kosztują tyle samo. Oficjalny początek sprzedaży wyznaczono na 23 października 2026 r.