Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Sennheiser Momentum 5 Wireless to jedne z najlepiej grających bezprzewodowych słuchawek wokółusznych, z jakimi mieliśmy do czynienia. Testowana brązowo-złota wersja Bronze wygląda świetnie, dźwięk jest przestrzenny i pełny, a skuteczność wyciszenia robi ogromne wrażenie. Cena wynosi 1699 zł. Za te pieniądze oczekujemy jednak także dopracowanej obsługi i tutaj mamy kilka uwag.

Największe zastrzeżenia dotyczą sterowania dotykowego i grzania uszu. Przydałoby się więcej zwykłych przycisków. Mimo tego Momentum 5 bardzo trudno zdjąć z głowy, kiedy zaczynają grać. To słuchawki, które przekonują przede wszystkim muzyką i niesamowitym wyciszeniem otoczenia.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Wygląd i wykonanie

 

Bronze to wyjątkowo udana wersja kolorystyczna. Brązowe powierzchnie, złotawe akcenty i materiałowe wykończenie pałąka tworzą elegancką całość. W tej najnowszej odmianie wprowadzonej do sprzedaży na początku października wyglądają znacznie ciekawiej od typowych czarnych słuchawek. Okrągłe oznaczenia Sennheisera oraz srebrne detale wokół mikrofonów dobrze pasują do reszty konstrukcji.

Obudowa muszli jest plastikowa. Ma to praktyczną zaletę, bo słuchawki są bardzo lekkie, ale przy cenie 1699 zł część klientów może oczekiwać większego udziału metalu i bardziej szlachetnego wykończenia. Plastik nie przekreśla dobrego projektu, choć warto o nim wiedzieć przed zakupem.

Producent podaje masę około 290 g. Muszle można obrócić na płasko, ale nie złożymy ich do środka pałąka. Sennheiser zrekompensował to wyjątkowo płaskim etui.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Komfort i etui

 

Momentum 5 obejmują uszy miękkimi poduszkami, a wyściełany pałąk rozkłada ciężar na głowie. Ich zamknięta konstrukcja zapewnia też mocną izolację pasywną, która wspiera działanie ANC.

Problemem jest temperatura. Uszy się grzeją i przy dłuższym słuchaniu może to przeszkadzać. Miękkie poduszki pomagają w wygodnym dopasowaniu, ale szczelne otoczenie ucha ogranicza wentylację. Szczególnie osoby źle znoszące ciepło pod nausznikami powinny sprawdzić ten model przed zakupem.

Etui jest małe jak na słuchawki tej wielkości, sztywne i dobrze nadaje się do przewożenia w torbie lub plecaku. Jego niewielka grubość jest dużą zaletą w podróży. Słabszym elementem naszego egzemplarza okazał się suwak: pracuje ciężko i zamykanie nie jest tak płynne, jak byśmy chcieli. Sam futerał zasługuje jednak na pochwałę.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Brzmienie

 

Jakość dźwięku jest największą zaletą Momentum 5. Słychać przestrzeń, poszczególne instrumenty mają swoje miejsce, a wszystkie zakresy pasma pozostają czytelne. Muzyka jest pełna i angażująca. Łatwo skupić się na osobnych elementach nagrania.

Bas jest mięsisty, głęboki i elegancki. Nie brakuje mu energii, a w naszym odbiorze nie dominuje nad resztą muzyki. To ważne, bo w wielu bezprzewodowych słuchawkach efektowne niskie tony potrafią przykryć wokal i drobniejsze szczegóły.

Średnica pozostaje wyraźna, dzięki czemu głosy i instrumenty nie giną za basem. Góra dostarcza szczegółów, a całość zachowuje przyjemny, ciepły charakter. Momentum 5 grają bogato bez wrażenia ciągłego podkreślania jednego fragmentu pasma.

Najlepiej oddaje to skojarzenie z brytyjskim klubem dla dżentelmenów. Jest elegancja, ciepło i przestrzeń. Wszystko pasuje do siebie, a słuchanie daje dużą przyjemność. Za to wszystko można polubić te słuchawki.

Za dźwięk odpowiadają przetworniki dynamiczne o średnicy 42 mm. Profil można zmienić w aplikacji, w tym dodatkowo podbić bas. Naszym zdaniem mocnych niskich tonów już tutaj nie brakuje. Zamiast od razu włączać Bass Boost, lepiej najpierw posłuchać słuchawek bez tego dodatku i dopiero później dopasować korektor do własnego gustu.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Boskie ANC

 

ANC w M5 miażdży - w naszym użytkowaniu Momentum 5 genialnie wyciszały rozmowy, szum i codzienny hałas. Wrażenie odcięcia od otoczenia jest ogromne. Duże znaczenie ma tu połączenie szczelnych poduszek i mocnej redukcji elektronicznej. Dzięki temu muzyki można słuchać przy umiarkowanej głośności, bez ciągłego zagłuszania tego, co dzieje się wokół.

Nowy system korzysta z ośmiu mikrofonów. Sennheiser deklaruje nawet trzykrotnie skuteczniejsze tłumienie w średnim paśmie w porównaniu z poprzednią generacją. To istotne zwłaszcza przy głosach, które bywają trudniejsze do wyciszenia niż jednostajny szum. Deklaracja dotyczy określonego zakresu częstotliwości, więc nie oznacza trzykrotnej poprawy dla każdego rodzaju hałasu.

W Smart Control Plus można wybrać działanie adaptacyjne, ręcznie ustawić poziom wyciszenia lub wyłączyć ANC. Dostępny jest również tryb przezroczysty, który wpuszcza dźwięki otoczenia przez mikrofony. Przydaje się przy krótkiej rozmowie lub komunikacie, kiedy nie chcemy zdejmować słuchawek.

Aplikacja oferuje także funkcję Anti-Wind ograniczającą zakłócenia powodowane przez wiatr. Samego ANC można używać bez odtwarzania muzyki. Momentum 5 nadają się więc również do stworzenia sobie spokojniejszych warunków do pracy lub odpoczynku.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Sterowanie i komunikaty głosowe

 

Sterowanie to jeden z najsłabszych punktów Momentum 5. Sennheiser postawił przede wszystkim na dotykową powierzchnię prawej muszli. Pukanie, przesuwanie palca oraz gesty rozsuwania i zsuwania palców pozwalają obsługiwać muzykę, głośność i kontakt z otoczeniem. Zestaw możliwości jest rozbudowany, ale wykonywanie gestów nie zawsze daje oczekiwany efekt.

W praktyce pukanie i głaskanie muszli bywają zawodne. Przy tej cenie chcielibyśmy większej przewidywalności i większej liczby fizycznych przycisków. Panel dotykowy można wyłączyć w aplikacji, ale wtedy część obsługi przenosimy na telefon.

Zdecydowanie lepiej oceniamy komunikaty głosowe. Brzmią bardzo naturalnie i są przyjemne dla ucha. W aplikacji można zarządzać komunikatami i sygnałami dźwiękowymi.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Aplikacja i funkcje codzienne

 

Smart Control Plus na Androida i iOS daje sporo możliwości dopasowania słuchawek. Dostępny jest ośmiopasmowy korektor graficzny, gotowe profile, Bass Boost oraz funkcja Speech Clarity służąca poprawie czytelności mowy. Sound Personalization pomaga zbudować własny profil brzmienia na podstawie preferencji słuchacza. Ta personalizacja jest bardziej zrozumiała niż systemy stosowane przez innych producentów.

To dobry zestaw dla większości użytkowników. Bardziej wymagający mogą jednak odczuć brak korektora parametrycznego, znanego z HDB 630. W Momentum 5 regulujemy osiem z góry wybranych pasm, bez swobodnego ustawiania ich częstotliwości i szerokości.

 

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Przydatna jest także automatyka. Smart Pause zatrzymuje muzykę po zdjęciu słuchawek i wznawia ją po ponownym założeniu. Można włączyć automatyczne odbieranie połączeń po założeniu nauszników oraz ustawić czas samoczynnego wyłączenia. Te funkcje da się dostosować do własnych przyzwyczajeń.

Obsługę rozmów wspierają mikrofony z formowaniem wiązki. Funkcja odsłuchu własnego głosu pomaga kontrolować, jak głośno mówimy, a Comfort Calls ma nadawać rozmowie bardziej naturalną przestrzeń. Są to funkcje niezależne od ANC, które wycisza otoczenie dla słuchacza.

Aplikacja pokazuje poziom baterii, pozwala zarządzać urządzeniami i aktualizować oprogramowanie. Funkcja Find Headphones zapisuje ostatnią lokalizację rozłączenia ze słuchawkami.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Bluetooth oraz dźwięk przez przewód

 

Momentum 5 korzystają z Bluetooth 5.4 i obsługują SBC, AAC, aptX, aptX HD, aptX Adaptive oraz aptX Lossless. Mają także multipoint dla dwóch urządzeń, więc można połączyć je na przykład z telefonem i komputerem. Nie trzeba za każdym razem ponownie parować słuchawek.

AptX Lossless jest wartościowym dodatkiem, ale wymaga zgodnego źródła. Sam zakup słuchawek z tym kodekiem nie gwarantuje bezstratnej transmisji z każdym telefonem. Można wykorzystać dodatkowy nadajnik USB, taki jak Sennheiser BTD 700, jednak w zestawie z Momentum 5 go nie ma. Nie ma też obsługi LDAC.

Duży plus za dwa sposoby słuchania przewodowego. USB-C przesyła cyfrowy dźwięk, a wejście analogowe pozwala korzystać ze źródeł z wyjściem słuchawkowym. W muszli znajduje się gniazdo 2,5 mm - dołączony przewód ma po stronie odtwarzacza standardową wtyczkę 3,5 mm. Złącze USB-C służy także do odtwarzania muzyki.

Jest też Dolby Atmos ze śledzeniem ruchów głowy. Korzystanie z tych funkcji wymaga odpowiedniego oprogramowania i zgodnych treści. Zapowiedziano również aktualizację do Bluetooth 6.0.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Bateria i możliwość wymiany

 

Sennheiser deklaruje do 57 godzin słuchania przez Bluetooth z włączonym ANC. Wynik dotyczy testu z iPhonem i średnią głośnością, więc nie jest gwarancją identycznego czasu przy każdych ustawieniach.

Pełne ładowanie ma trwać około dwóch godzin, a dziesięć minut przy zasilaniu pozwala według producenta uzyskać do siedmiu godzin odtwarzania. Przy zapomnianym ładowaniu krótki postój przy przewodzie może więc wystarczyć na dalszą podróż.

Jeszcze ważniejsza w perspektywie kilku lat jest możliwość samodzielnej wymiany akumulatora 700 mAh. Dostęp do niego wymaga zdjęcia lewej poduszki i odkręcenia czterech śrub małym wkrętakiem krzyżakowym. Instrukcja opisuje całą procedurę. Wymienne są również poduszki.

W aplikacji znajdziemy Battery Protection Mode. Ten tryb spowalnia ładowanie i zapobiega osiąganiu pełnych 100%, aby ograniczyć zużycie akumulatora. Połączenie długiego deklarowanego czasu pracy, ochrony ogniwa i możliwości jego wymiany jest dużą zaletą droższych słuchawek, które chcemy użytkować przez lata.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Co zmieniło się względem Momentum 4

 

Momentum 5 zachowują ogólną koncepcję poprzednika, w tym przetworniki 42 mm i konstrukcję z muszlami obracanymi na płasko. Najważniejsze ulepszenia dotyczą mocniejszego ANC, łączności Bluetooth 5.4, obsługi aptX Lossless i możliwości samodzielnej wymiany akumulatora. Do tego dochodzi cieńsze etui i dodatkowe funkcje przestrzenne opisane w dokumentacji.

Czas pracy nie wzrósł. Momentum 4 miały deklarowane do 60 godzin z ANC, a nowy model ma do 57 godzin. Różnica jest niewielka, lecz warto ją odnotować. W piątej generacji producent postawił na poprawę wyciszenia i funkcjonalności przy zachowaniu bardzo dużego zapasu energii.

Dla osoby zadowolonej z Momentum 4 sama premiera następcy nie jest wystarczającym powodem do wymiany. Dopłata ma największy sens wtedy, gdy chcemy skuteczniejszego ANC, potrzebujemy nowych możliwości transmisji lub cenimy łatwiejsze utrzymanie słuchawek w dobrym stanie przez kolejne lata.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Cena i konkurencja

 

1699 zł to wysoka cena. Momentum 5 trafiają w segment, w którym mamy duży wybór dobrych słuchawek, a promocje na starsze modele potrafią mocno zmienić opłacalność zakupu.

 

Model i wariant

Sprawdzona cena

Sennheiser Momentum 5 Bronze

1699 zł

Sennheiser Momentum 4

899 zł

Sony WH-1000XM6

1699 zł

Sennheiser HDB 630

2149 zł

Apple AirPods Max 2

2499 zł

 

 

Najtrudniejszym konkurentem są Momentum 4. Wersja Denim za 899 zł oznacza oszczędność 800 zł. Starszy model pozostaje sensownym wyborem dla osób szukających dobrego dźwięku i bardzo długiego czasu pracy. Jeśli budżet jest najważniejszy, tę ofertę trudno zignorować. Momentum 5 uzasadniają dopłatę przede wszystkim ANC i nowymi funkcjami.

Sony WH-1000XM6 to bezpośredni rywal cenowy. Łączą rozbudowaną obsługę z adaptacyjnym wyciszeniem i składanym pałąkiem. Sony deklaruje do 30 godzin pracy, więc Momentum 5 mają wyraźną przewagę w deklarowanym zapasie energii. Między tymi modelami warto wybierać po odsłuchu i sprawdzeniu dopasowania, szczególnie jeśli słuchawki mają towarzyszyć nam przez wiele godzin.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Apple AirPods Max 2 kosztują 2499 zł i przemawiają przede wszystkim do użytkowników urządzeń Apple. Mają fizyczne pokrętło Digital Crown, przycisk trybu słuchania i funkcje zintegrowane z systemami producenta. Ważą jednak 386,2 g, a deklarowany czas pracy z ANC wynosi do 20 godzin. Momentum 5 są znacznie lżejsze, mają dużo dłuższy deklarowany czas pracy i kosztują o 800 zł mniej.

Bowers & Wilkins Px7 S3 warto uwzględnić, jeśli ważne są muzyka, wygląd i fizyczne przyciski. Obsługują aptX Lossless oraz dźwięk przez USB-C, a producent podaje do 30 godzin pracy. Dla osób zmęczonych gestami na muszli zwykłe przyciski mogą okazać się istotnym argumentem za Bowersem. To jeden z modeli, które warto odsłuchać przed zakupem Momentum 5.

Bose QuietComfort Ultra Headphones drugiej generacji są kolejnym naturalnym kandydatem dla osób szukających skutecznego wyciszenia i komfortu w podróży. Oferują dźwięk przestrzenny oraz połączenie audio przez USB-C. Producent deklaruje do 30 godzin pracy, albo do 23 godzin z Immersive Audio, co również daje Sennheiserowi przewagę w deklarowanym czasie słuchania.

W samej ofercie Sennheisera są jeszcze HDB 630 za 2149 zł. Dopłata wynosi 450 zł, a otrzymujemy model projektowany z myślą o bardziej neutralnym brzmieniu, korektor parametryczny, funkcję Crossfeed i nadajnik BTD 700 w zestawie. HDB 630 będą szczególnie ciekawe dla osób chcących dokładniej kształtować dźwięk. Momentum 5 przyciągają natomiast charakterem brzmienia, nowszym ANC i wymiennym akumulatorem.

 

Test Sennheiser Momentum 5 - wyglądają niesamowicie, grają niesamowicie, a ANC po prostu miażdży

 

Ocena końcowa

 

Słuchawki Sennheiser Momentum 5 bardzo nam się podobają. Wersja Bronze wygląda niesamowicie, jakość dźwięku daje ogromną przyjemność, a ANC jest jedną z największych zalet tego modelu. Przestrzeń, czytelność pasma i mięsisty bas sprawiają, że chętnie wracamy do słuchania. Długi deklarowany czas pracy, dwa rodzaje połączenia przewodowego i wymienna bateria dodatkowo wzmacniają ocenę.

Sennheiser powinien poprawić obsługę, czyli w kolejnej edycji postawić na wygodną obsługę przez duże i wyraźne przyciski.

Jeżeli szukamy jednych z najlepszych bezprzewodowych słuchawek do muzyki i chcemy naprawdę mocnego wyciszenia, Momentum 5 zasługują na miejsce na krótkiej liście zakupowej. Jeśli 1699 zł przekracza budżet, Momentum 4 pozostają bardzo rozsądną alternatywą. W piątej generacji szczególnie przekonuje nas połączenie świetnego brzmienia z tak skutecznym ANC.

 

Zalety

 

  • Znakomita jakość dźwięku i duża przyjemność słuchania.
  • Przestrzenna prezentacja oraz czytelne poszczególne zakresy pasma.
  • Mięsisty, elegancki bas, który w naszym odbiorze nie dominuje nad resztą muzyki.
  • Bardzo skuteczne ANC, także przy rozmowach i codziennym hałasie.
  • Mocna izolacja pasywna wspierająca wyciszenie elektroniczne.
  • Piękny wygląd testowanej wersji Bronze.
  • Naturalnie brzmiące komunikaty głosowe.
  • Niewielkie, płaskie i sztywne etui.
  • Do 57 godzin pracy z ANC.
  • Szybkie ładowanie oraz możliwość samodzielnej wymiany baterii.
  • Wymienne poduszki i tryb ochrony akumulatora.
  • Dźwięk przez USB-C oraz przewód analogowy.
  • Multipoint dla dwóch urządzeń i szeroki zestaw kodeków, w tym aptX Lossless.
  • Rozbudowana aplikacja, ośmiopasmowy korektor i personalizacja brzmienia.
  • Smart Pause, ustawienia automatycznego wyłączania i obsługi połączeń.

 

Wady

 

  • Wysoka cena, szczególnie w porównaniu z przecenionymi Momentum 4.
  • Zbyt mało fizycznych przycisków.
  • Grzanie uszu podczas dłuższego słuchania.
  • Ciężko pracujący suwak etui w naszym egzemplarzu.
  • Brak możliwości złożenia muszli do środka pałąka.
  • Brak LDAC.

 

GSMONLINE.PL POLECA

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: