Sony rozszerza ofertę pełnoklatkowych obiektywów z mocowaniem E o dwa niespotykanie lekkie superteleobiektywy stałoogniskowe: FE 400 mm F4.5 GM OSS oraz FE 600 mm F6.3 GM OSS. Oba należą do serii G Master i oba, mimo bardzo dużych ogniskowych, ważą mniej niż kilogram.
Nie są to zamienniki profesjonalnych 400 mm F2.8 i 600 mm F4. Sony proponuje nową kategorię sprzętu: obiektywy trochę ciemniejsze, ale na tyle lekkie, aby można było przez dłuższy czas fotografować nimi z ręki i normalnie nosić je w plecaku.

Sony FE 400 mm F4.5 GM OSS waży 994 g, a FE 600 mm F6.3 GM OSS 995 g. W obu przypadkach podana masa nie obejmuje stopki statywowej.
Różnica względem klasycznych jasnych superteleobiektywów jest ogromna. Sony FE 400 mm F2.8 GM OSS waży około 2,9 kg, więc nowy 400 mm jest lżejszy o około 1,9 kg, czyli o 65,6%. FE 600 mm F4 GM OSS waży 3040 g, a zatem nowy 600 mm jest lżejszy o ponad 2 kg, czyli o 67,2%.
Co ciekawe, 400 mm F4.5 jest także wyraźnie lżejszy od zoomu FE 100–400 mm F4.5–5.6 GM OSS, którego masa bez stopki statywowej wynosi około 1395 g. Z kolei 600 mm F6.3 waży o ponad kilogram mniej od FE 200–600 mm F5.6–6.3 G OSS, ważącego około 2115 g bez stopki.
Sony określa oba nowe modele mianem najlżejszych na świecie w swoich klasach, ale warto zwrócić uwagę na sposób zdefiniowania tych klas. W przypadku 400 mm producent bierze pod uwagę pełnoklatkowe obiektywy 400 mm F4.5 lub jaśniejsze, a w przypadku 600 mm – modele 600 mm F6.3 lub jaśniejsze. Nie jest to więc porównanie ze wszystkimi istniejącymi obiektywami o takich ogniskowych.
Według materiałów Sony bezpośredni odpowiednik 400 mm F4.5 w konkurencyjnym systemie waży 1160 g, a 600 mm F6.3 – 1360 g. Nowe konstrukcje Sony są zatem odpowiednio o 166 i 365 g lżejsze.

FE 400 mm F4.5 GM OSS ma 108 mm średnicy i 242 mm długości, natomiast FE 600 mm F6.3 GM OSS mierzy 108 × 263 mm. Średnica filtra wynosi 95 mm.
Sony podkreśla również przeniesienie środka ciężkości bliżej korpusu aparatu. Przy tego rodzaju optyce ma to duże znaczenie – sama niewielka masa nie gwarantuje jeszcze wygodnego fotografowania, jeśli większość ciężaru znajduje się daleko przed aparatem.
Założenie jest więc dość czytelne: zamiast fotografowania ze statywu lub monopodu Sony chce umożliwić swobodne chodzenie z aparatem, wyszukiwanie obiektów i fotografowanie z ręki. Producent wskazuje przede wszystkim fotografię ptaków i dzikiej przyrody, sport, fotografię lotniczą i kolejową.

Nowe obiektywy nie łamią praw fizyki. Redukcja masy z około trzech kilogramów do jednego wymaga kompromisu i jest nim przede wszystkim maksymalny otwór przysłony.
400 mm ma jasność F4.5 zamiast F2.8, a 600 mm F6.3 zamiast F4. W obu przypadkach oznacza to utratę około 1,3 EV światła względem znacznie cięższych profesjonalnych odpowiedników.
Przy dobrym świetle i współczesnych aparatach dobrze radzących sobie z wysokim ISO może być to bardzo rozsądny kompromis. Fotograf pracujący podczas halowych zawodów albo o zmierzchu nadal może jednak preferować znacznie większy i cięższy obiektyw F2.8 lub F4.
Różnica dobrze pokazuje, że nowe modele nie mają zastępować dotychczasowych najjaśniejszych superteleobiektywów Sony. Mają być mobilniejszą alternatywą.

Sony zastosowało konstrukcję optyczną wykorzystującą trzy elementy Super ED i jeden ED, których zadaniem jest ograniczenie aberracji chromatycznej. W materiałach dotyczących 400 mm producent podaje konstrukcję składającą się z 22 elementów w 16 grupach.
Obiektywy korzystają również z powłoki Nano AR Coating II, mającej ograniczać odblaski i duszki podczas fotografowania pod światło.
Za wygląd nieostrych partii obrazu odpowiada 11-listkowa, kołowa przysłona. Sony deklaruje także korekcję aberracji sferycznej zaprojektowaną z myślą o uzyskaniu płynnego bokeh.
Producent pokazał również wykresy MTF wskazujące na bardzo wysoką rozdzielczość aż do brzegów kadru. W materiałach dotyczących 400 mm obiektyw został nawet zestawiony z konkurencyjnym modelem 400 mm F4.5. Są to jednak dane producenta, a nie niezależny pomiar, więc o faktycznych różnicach w jakości obrazu będzie można mówić dopiero po testach.

Oba obiektywy wykorzystują dwa liniowe silniki XD. System AF ma być wystarczająco szybki, aby współpracować z Sony α9 III podczas fotografowania seryjnego z prędkością do 120 kl./s z działającym AF/AE.
Sony deklaruje również działanie śledzenia ostrości podczas nagrywania 4K 120p.
To szczególnie istotne właśnie przy sprzęcie skierowanym do fotografów sportowych i przyrodniczych. Niska masa niewiele by dawała, gdyby układ ogniskowania nie nadążał za najwydajniejszymi korpusami Alpha.

Oba modele mają własną stabilizację Optical SteadyShot. Przełącznik na obudowie pozwala wybrać jeden z trzech trybów.
Pierwszy jest przeznaczony do typowego fotografowania z ręki, drugi do panoramowania za poruszającym się obiektem, a trzeci ma minimalizować gwałtowne przesunięcia kadru podczas śledzenia szybkich i nieregularnie poruszających się obiektów.
Z kompatybilnymi aparatami stabilizacja obiektywu może być koordynowana ze stabilizacją korpusu. Podczas filmowania można również korzystać z trybów Active i Dynamic Active. Obsługiwana jest także realizowana przez aparat kompensacja efektu „oddychania” obiektywu (focus breathing) podczas zmiany ostrości.

Oba obiektywy współpracują z telekonwerterami Sony 1,4x i 2x.
W przypadku 400 mm F4.5 telekonwerter 1,4x daje 560 mm F6.3, a 2x – 800 mm F9.
600 mm F6.3 daje odpowiednio 840 mm F9 albo 1200 mm F13.
Ostatnia konfiguracja jest już bardzo ciemna, ale przy dobrym świetle daje ogromny zasięg bez konieczności używania obiektywu ważącego kilka kilogramów.

Na tubusach znalazły się cztery programowalne przyciski blokady ostrości, pierścień funkcyjny oraz pierścień ostrości.
Do tego dochodzą osobne przełączniki AF/MF i Full-time DMF, ogranicznik zakresu ostrości oraz przełączniki stabilizacji i jej trybu pracy. Obiektywy mają również obrotowy pierścień mocowania statywowego i zdejmowaną stopkę.
Konstrukcja jest zabezpieczona przed pyłem i wilgocią, choć – jak zwykle w przypadku tego rodzaju deklaracji – Sony nie określa jej jako całkowicie wodoszczelnej. Przednia soczewka została pokryta warstwą fluorową ułatwiającą usuwanie wody, tłuszczu i innych zabrudzeń.
Najciekawsze w FE 400 mm F4.5 GM OSS i FE 600 mm F6.3 GM OSS nie są jednak same ogniskowe. Takie wartości w systemie Sony oczywiście już były dostępne.
Nowością jest połączenie stałej ogniskowej, konstrukcji G Master, pełnej współpracy z najszybszym autofokusem Sony i masy około jednego kilograma.
Do tej pory wybór był zwykle dość oczywisty: bardzo jasna stałka oznaczała obiektyw ważący około trzech kilogramów i kosztujący fortunę, natomiast mobilność wymagała korzystania z zoomu lub znacznie ciemniejszej optyki. Sony próbuje ulokować nowe modele dokładnie pomiędzy tymi rozwiązaniami.
400 mm F4.5 wydaje się bardziej uniwersalny z tej dwójki – krótsza ogniskowa i większa jasność ułatwią fotografowanie sportu oraz większych zwierząt i pozwolą zachować więcej otoczenia w kadrze. 600 mm F6.3 będzie bardziej wyspecjalizowanym narzędziem do ptaków, płochliwej zwierzyny i fotografii lotniczej, gdzie możliwość podejścia bliżej często po prostu nie istnieje.
Oba obiektywy trafią do sprzedaży we wrześniu 2026 roku. W przekazanych materiałach Sony nie podało jeszcze polskich cen.