Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych, ambitnych biegaczy

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Garmin Venu 4 to jeden z ciekawszych zegarków na rynku, który skutecznie łączy minimalistyczny wygląd typowego smartwatcha z potężnymi funkcjami sportowymi, zarezerwowanymi dotąd dla profesjonalnych urządzeń sportowych. Urządzenie doczekało się wielu istotnych usprawnień, ale wiąże się to również ze wzrostem ceny. Za większą wersję o rozmiarze 45 mm zapłacimy 2319 zł, natomiast mniejszy wariant 41 mm to wydatek rzędu 1899 zł. To stawia ten model w bezpośredniej konkurencji z wyższymi modelami innych producentów, a jednocześnie oddala go od podstawowych wersji Apple Watch czy Samsung Galaxy Watch. Z pewnością nie jest to tani sprzęt, jednak zakres oferowanych możliwości i precyzja pomiarów sprawiają, że jest to urządzenie warte uwagi.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Co nowego w serii Venu?

 

Czwarta odsłona serii Venu przynosi szereg nowości, z których najbardziej zauważalną jest fizyczna latarka LED, dostępna nawet w mniejszym rozmiarze 41 mm. Posiada ona cztery poziomy jasności oraz tryb czerwonego światła, co dotychczas było domeną modeli takich jak Fenix czy Epix, a także Instinct. Zegarek działa teraz pod kontrolą nowego systemu operacyjnego Garmin OS, współdzielonego z modelami Fenix 8 oraz Forerunner 570 i 970. Zapewnia to spójność interfejsu oraz gwarantuje długie wsparcie producenta i szybsze aktualizacje w przyszłości.

Dodano także rozbudowane profile sportowe, których jest teraz około 80, w tym przydatną funkcję Mix Session, pozwalającą na łatwe przełączanie dyscyplin w trakcie jednego treningu bez konieczności jego przerywania. Zegarek zyskał również zaawansowane funkcje przeniesione z serii Forerunner, takie jak automatyczne wykrywanie bieżni, ocena gotowości do treningu, wskaźnik obciążenia treningowego czy estymacja czasu ukończenia przyszłych wyścigów.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Istotną innowacją jest funkcja dziennika stylu życia, która pozwala zapisywać na nadgarstku codzienne nawyki, takie jak spożycie kofeiny czy alkoholu i korelować je z jakością snu. Pojawił się także nowy, konsolidujący dane widok statusu zdrowia, który zbiera informacje o tętnie, zmienności tętna, oddechu, temperaturze skóry i natlenieniu krwi w jednym miejscu. Zmiany objęły również analizę nocnego odpoczynku, gdzie wprowadzono śledzenie rytmu dobowego oraz analizę spójności snu, choć na pełne wyniki tej pierwszej funkcji trzeba czekać aż trzy tygodnie. Użytkownicy z niepełnosprawnościami docenią nowy tryb wózka inwalidzkiego z rejestrem pchnięć, a także ułatwienia dostępu w postaci filtrów kolorów dla daltonistów i głosowego odczytywania godziny oraz parametrów.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Jakość wykonania

 

Garmin znacząco poprawił jakość wykonania w nowym modelu. W przeciwieństwie do Venu 3, który miał jedynie metalowy pierścień, koperta Venu 4 jest w pełni metalowa, co poprawia wrażenia obcowania z tym zegarkiem. Dolna część obudowy to wciąż wytrzymały polimer wzmocniony włóknem szklanym, a pierścień wykonano ze stali nierdzewnej. Zegarek jest przy tym bardzo lekki, ponieważ waga większej wersji to zaledwie 38 gramów, a z dołączonym, elastycznym silikonowym paskiem razem wynosi 56 gramów. Wymiary modelu 45 mm to 45 x 45 x 12 mm co sprawia, że pasuje on na nadgarstki o obwodzie od 135 do 200 milimetrów. Zegarek posiada standardowe paski o szerokości 22 milimetrów z mechanizmem szybkiego odłączania, co ułatwia ich wymianę.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Konstrukcja jest przystosowana do pływania, o czym świadczy klasa wodoszczelności na poziomie 5 ATM. Producent zdecydował się na usunięcie środkowego przycisku, pozostawiając do nawigacji jedynie dwa fizyczne guziki (w topowych modelach jest 5 przycisków). Dla osób przyzwyczajonych do obsługi bez użycia ekranu dotykowego, zwłaszcza w rękawiczkach lub podczas intensywnego treningu, jest to krok wstecz. Venu 4 wyposażono w głośnik oraz mikrofon, co pozwala na prowadzenie rozmów telefonicznych i korzystanie z asystentów głosowych, jednak wymaga to stałego połączenia ze smartfonem.

 

Wyświetlacz

 

Ekran zastosowany w Garminie Venu 4 to wysokiej klasy kolorowy panel AMOLED, chroniony szkłem Corning Gorilla Glass 3. W większym modelu średnica wyświetlacza wynosi 1,4 cala, a jego rozdzielczość to szczegółowe 454 na 454 piksele. Cechą wyświetlacza Venu 4 jest bardzo wysoka jasność, zapożyczona z modelu Forerunner 970, co gwarantuje doskonałą czytelność nawet w pełnym słońcu. Choć producent nie podaje w specyfikacji dokładnej wartości odświeżania ekranu w hercach, zastosowana matryca AMOLED zapewnia płynne i naturalne animacje interfejsu. Użytkownik ma do dyspozycji opcjonalny tryb zawsze włączonego wyświetlacza, a także możliwość zmiany wielkości czcionki. Ciekawym dodatkiem jest tryb Red Shift, który zmienia kolorystykę ekranu na odcienie czerwieni, zieleni lub pomarańczowy, chroniąc wzrok po zmroku i nie zaburzając naturalnego cyklu snu.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Funkcje i działanie

 

Działanie zegarka opiera się na nowym procesorze oraz systemie operacyjnym, a do dyspozycji użytkownika oddano 8 GB pamięci wewnętrznej, którą można wykorzystać na aplikacje ze sklepu Connect IQ, muzykę oraz zapisywanie śladów GPS. Venu 4 oferuje wsparcie dla standardów Bluetooth, Wi-Fi oraz ANT+. Znajdziemy tu również moduł NFC, który umożliwia wygodne płatności zbliżeniowe Garmin Pay. Urządzenie nie obsługuje standardu 5G ani żadnej innej formy łączności komórkowej, co oznacza, że funkcje komunikacyjne są w pełni zależne od telefonu. Zegarek świetnie integruje się z zewnętrznymi czujnikami, wspierając teraz nie tylko pasy tętna czy mierniki mocy, ale także czujniki kijów golfowych, elektroniczne przerzutki rowerowe Shimano Di2 oraz komunikatory satelitarne inReach.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Zestaw czujników Venu 4 obejmuje: żyroskop, akcelerometr, termometr, czujnik oświetlenia otoczenia, kompas oraz wysokościomierz barometryczny. Najważniejszy jest jednak nowy, optyczny czujnik tętna Elevate najnowszej generacji, który posiada certyfikację do wykonywania pomiarów EKG. Wspiera go pulsoksymetr do monitorowania natlenienia krwi. Lokalizacja opiera się na bardzo precyzyjnym, wielopasmowym module GNSS obsługującym systemy GPS, GLONASS, Galileo, QZSS i BeiDou. Wykorzystanie technologii SatIQ pozwala na automatyczny dobór systemów, co poprawia dokładność w trudnych warunkach, takich jak gęste lasy czy wysoka zabudowa miejska, jednocześnie optymalizując zużycie energii. Dlatego zapis przebytych tras i rozmaitych treningów na dworze jest bardzo dokładny. Niestety, mimo tak zaawansowanego modułu GPS, zegarek nie oferuje pełnych map topograficznych, a nawigacja ogranicza się do prostego prowadzenia po śladzie.

Dokładność pozostałych pomiarów stoi na wysokim poziomie, dotyczy to również zaawansowanego i precyzyjnego śledzenia snu. Użytkownicy iPhone'ów muszą również pamiętać o ograniczeniach systemowych Apple, przez które odpisywanie na wiadomości tekstowe z poziomu zegarka jest niemożliwe i wymaga użycia asystenta Siri.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Bateria

 

Czas pracy na baterii to mocna strona Venu 4, choć bardzo jasny ekran wpłynął na lekkie pogorszenie wyników większego modelu w stosunku do poprzednika. Urządzenie ładuje się wyłącznie przewodowo za pomocą dedykowanej ładowarki ze złączem Garmin - zegarek nie obsługuje ładowania bezprzewodowego. Parametry czasu pracy zależą od wielkości koperty oraz wybranego trybu działania.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Większy model 45 mm oferuje dłuższy czas pracy. W trybie smartwatcha czas pracy wynosi do 12 dni, natomiast z zawsze włączonym wyświetlaczem są to 4 dni. Tryb oszczędzania baterii pozwala zapomnieć o ładowarce nawet na 25 dni. Trening z samym GPS wyładuje akumulator po 20 godzinach. Aktywacja wszystkich systemów GNSS daje do 19 godzin pracy. Wykorzystanie maksymalnej precyzji, czyli wszystkich systemów z obsługą wielu pasm, pozwoli na 17 godzin śledzenia, natomiast dodanie do tego odtwarzania muzyki skutkuje czasem pracy na poziomie 9 godzin.

 

Test Garmina Venu 4 – dla oszczędnych ambitnych biegaczy

 

Podsumowanie

 

Garmin Venu 4 to świetnie wyposażony zegarek, który doskonale sprawdzi się na nadgarstku osób szukających zaawansowanego monitorowania zdrowia i treningów. Imponuje jasnym i wyraźnym ekranem AMOLED, niesamowicie precyzyjnym systemem lokalizacji wielopasmowej oraz dostępnością takich funkcji jak pomiar EKG czy wbudowana latarka, która jest jedną z moich ulubionych funkcji w każdym zegarku. Pomimo zauważalnego wzrostu ceny i braku pełnych map, jest to solidny wybór dla każdego, kto chciałby pogodzić precyzyjne pomiary i ekosystem Garmina z bardziej cywilnym wyglądem i niższą wagą zwykłego smartwatcha.

Choć do działania Venu 4 nie mam uwag, a wręcz jestem pod wrażeniem, jak dobrze, precyzyjnie i płynnie wszystko funkcjonuje, to jednak preferuję zegarki Garmina, które mają bardziej outdoorowy wygląd i 5 przycisków, a więc pozwalają na obsługę w rękawicach. Działanie Venu 4 pokazuje jednak, że konkurencja, choć tańsza, jeszcze nie dogoniła Garmina we wszystkich aspektach.

 

GSMONLINE.PL POLECA

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: