KIKE twierdzi, że nowe przepisy zawarte w nowelizacji ustawy o KSC dotyczące „dostawców wysokiego ryzyka” mogą przełożyć się na wielomiliardowe koszty dla firm telekomunikacyjnych i ryzyko zakłóceń świadczenia usług.
Z badania przeprowadzonego przez Krajową Izbę Komunikacji Ethernetowej (KIKE) wśród 152 mikro, małych i średnich przedsiębiorców wynika, że w potencjalnym scenariuszu objęcia ich mechanizmem DWR szacunkowy łączny koszt wymiany sprzętu i oprogramowania (wraz z serwisem i wsparciem) mógłby w pięcioletnim horyzoncie sięgnąć nawet 4,3 mln zł netto na przedsiębiorcę.
Badanie pokazuje też, że problemem nie jest wyłącznie koszt, ale i dostępność realnych zamienników.
W praktyce może to oznaczać, że decyzja DWR przełoży się na trudności w utrzymaniu jakości i ciągłości świadczenia usług. Kluczowy wniosek dotyczy skali zależności od infrastruktury pochodzącej spoza UE i NATO: 81% badanych firm posiada w swoich zasobach ponad połowę takiego sprzętu. W raporcie wskazano, że w scenariuszu konieczności wycofania tych rozwiązań 85% przedsiębiorców może mierzyć się z problemami w utrzymaniu efektywności oraz jakości usług (od zaburzeń po ryzyko zatrzymania usług w skrajnym przypadku).
Według szacunków ujętych w OSR tej regulacji podlegają potencjalnie 3332 podmioty telekomunikacyjne.
Raport przygotowany przez KIKE wskazuje też na ryzyko „wdrożenia w ciemno” - aż 48% ankietowanych przedsiębiorców deklaruje, że nie zna konsekwencji wejścia w życie nowelizacji KSC. W ocenie KIKE może to skutkować błędami planistycznymi i finansowymi, szczególnie w mniejszych firmach.
Pełna treść raportu jest załączony poniżej.