Vodafone przeprowadził wspólnie z Nokią testy technologii, która ma zwiększyć przepustowość istniejących sieci światłowodowych i pozwolić na ich dalsze wykorzystanie po 2030 roku. W laboratorium operatora w brytyjskim Newbury potwierdzono, że 50G PON może działać na tej samej infrastrukturze co stosowane już technologie GPON i XGS-PON. Pozwala to stopniowo zwiększać możliwości sieci bez wymiany światłowodów prowadzących do domów i firm.
50G PON, czyli pasywna sieć optyczna nowej generacji, oferuje przepustowość do 50 Gb/s – około pięciokrotnie większą niż XGS-PON, którego możliwości sięgają 10 Gb/s. Dodatkowa pojemność ma umożliwić większej liczbie klientów jednoczesne korzystanie z usług o prędkościach liczonych w wielu gigabitach na sekundę i ograniczyć ryzyko spowolnień w godzinach największego obciążenia.
Parametr 50 Gb/s opisuje możliwości technologii transmisyjnej. W sieci PON przepustowość jest współdzielona przez podłączonych odbiorców, więc nie oznacza automatycznie dostępu do internetu z taką prędkością dla każdego abonenta. Korzyścią jest przede wszystkim większa pula przepustowości, którą operator może wykorzystać do obsługi klientów i wprowadzania szybszych ofert.
Przetestowane podejście multi-PON pozwala utrzymywać kilka generacji technologii na jednej sieci światłowodowej. Dzięki temu Vodafone może dostosowywać modernizację do zapotrzebowania w poszczególnych lokalizacjach. Usługi GPON i XGS-PON mogą nadal działać, a 50G PON można wprowadzać tam, gdzie potrzebna jest większa przepustowość.
Według operatora pierwszymi odbiorcami takich możliwości będą prawdopodobnie firmy skupione w parkach biznesowych oraz sieć komórkowa w intensywnie wykorzystywanych obszarach miejskich. W drugim przypadku chodzi o tzw. mobile backhaul, czyli łącza transportujące ruch ze stacji bazowych do sieci szkieletowej. Ta sama infrastruktura światłowodowa może więc obsługiwać dostęp do internetu w domach, usługi dla przedsiębiorstw i transmisję danych z nadajników komórkowych.
Istotnym elementem testu był sposób modernizacji urządzeń operatora. Vodafone wskazuje, że zwiększanie przepustowości może wymagać wymiany niewielkich kart interfejsowych i portów w węźle dostępowym, pełniącym funkcję zbliżoną do lokalnej centrali. Pozwala to uniknąć wymiany całych obudów i dużych zespołów sprzętu oraz zachować istniejące przyłącza światłowodowe. Modernizacje można dzięki temu kierować do miejsc, w których dodatkowa pojemność jest najbardziej potrzebna.
Testy objęły również synchronizację niezbędną do obsługi stacji bazowych. W przypadku sieci komórkowej znaczenie ma zarówno przepustowość łącza, jak i precyzyjne zgranie pracy urządzeń. W projekcie sprawdzono synchronizację fazową w transmisji przez 25GS-PON i 50G PON, wykorzystując Telecom Boundary Clock, czyli sprzętowy zegar synchronizacyjny, oraz Synchronous Ethernet, znany jako SyncE.
Według komunikatu rozwiązania te pozwoliły zachować wysoką przepustowość i sprawną transmisję, przy jednoczesnym ograniczaniu opóźnień oraz zmienności czasowej sygnału określanej jako jitter. To ważny element wykorzystania sieci PON jako infrastruktury transportowej dla usług mobilnych.
Vodafone planuje kolejne testy multi-PON w latach 2026–2027, również w działających sieciach światłowodowych na swoich europejskich rynkach. Dalsze prace mają obejmować jakość usług, niezawodność i automatyzację. Komunikat nie podaje wyników pomiarów prędkości uzyskanych w laboratorium ani terminu wprowadzenia konkretnych ofert komercyjnych opartych na 50G PON.